﻿<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="B. Premier Attlee potępia politykę zagraniczną USA"> 
<author_1=""> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style=”press”>
<year="1954"> 
<date="1954-07-16"> 
<month="07"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Londyn (PAP). Czwartek. Dnia 14 bm toczyła się w Izbie Gmin debata nad polityką zagraniczną Wielkiej Brytanii. Zagaił debatę przywódca frakcji parlamentarnej labourzystów Attlee, który krytykował różne aspekty polityki amerykańskiej. Jak donosi agencja Press Association, Attlee nawiązując do oświadczenia Churchilla z 12 lipca w sprawie podróży do Waszyngtonu, powiedział: „Główna nadzieja naszej polityki — to Organizacja Narodów Zjednoczonych. Jednakże w Stanach Zjednoczonych istnieje widocznie dość wpływowa grupa, która traktuje widać ONZ głównie jako narzędzie w wojnie ideologicznej”. Attlee powiedział następnie, że jest przeciwnikiem komunizmu, lecz wierzy w „pokojowe współistnienie". Attlee uważa opuszczenie konferencji genewskiej przez Dullesa i Bedell Smitha za akt godny ubolewania. „Powinniśmy przyznać — oświadczył Attlee — że jeśli osiągniemy przerwanie działań wojennych lub rozejm w Indochinach, wciąż jeszcze pozostanie bardzo trudna kwestia koreańska. Moim zdaniem, uregulowanie tej kwestii jest całkowicie związane ze sprawą 
przyznania Chinom miejsca w Radzie Bezpieczeństwa i z zagadnieniem Formozy. Opozycja uważa niedopuszczanie Chin do ONZ za rzecz niewłaściwą, niesłuszną i sprzeczną z zasadami ONZ. Poruszając zagadnienia dotyczące Europy Attlee oświadczył, że „wysuwa się propozycję, by cofnąć pomoc amerykańską niektórym państwom, jeśli nie podpiszą układu o europejskiej wspólnocie obronnej; opozycja jednak wypowiada się zarówno przeciwko grożeniu siłą państwom europejskim, jak i przeciwko naciskowi finansowemu”. Okrzykami: „Hear hear!” (słuchajcie' słuchajcie!) powitali deputowani labourzystowscy oświadczenia Attlee w sprawie agresji przeciwko Gwatemali. Attlee powiedział: „Nie ulega wątpliwości, że jest to agresja. Nie wolno zajmować jednego stanowiska wobec agresji w Azji. a innego wobec agresji w Ameryce środkowej. Obawiam się, że Gwatemala pozostawiła dość nieprzyjemny posmak, albowiem w niektórych wypadkach rzeczywiście wydaje się, że nienawiść do komunizmu stawia się ponad zasady ONZ.”

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
